Czy warto kupować ubezpieczenie turystyczne?

Podróżując po Polsce wystarczy nam ubezpieczenie szkolne, z pracy czy nawet jeśli jesteśmy podpięci po ubezpieczenie rodziców albo małżonka. Jednak wyjazdy za granicę rządzą się innymi prawami. Oczywiście można iść do NFZ i wyrobić sobie kartę z ubezpieczeniem na terenie całej Europy. Jednak warto pamiętać, że to tylko ubezpieczenie zdrowotne. W wypadku ubezpieczeń turystycznych kupowanych konkretnie na jedną podróż można się ubezpieczyć na wypadek utraty bagażu, wyrządzenia komuś szkody tzw. OC czy od zeszłego roku na wypadek potrzeby sprowadzenia nas do Polski lub leczenia na terenie innego kraju po ataku terrorystycznym.



Czy ubezpieczenie turystyczne jest niezbędne?

Planujesz podróż, wszystko wygląda świetnie, jesteś podekscytowany i nie możesz się doczekać wyjazdu. Masz już obliczony budżet, ale przypominasz sobie o ubezpieczeniu i zaczynasz się zastanawiać czy te kilkanaście - kilkadziesiąt złotych musisz wydać czy możesz ten koszt obciąć. Bo przecież co może się stać, jeśli nie kupię ubezpieczenia? Zapłaci za mnie NFZ? Niestety to tak nie działa. Możemy liczyć, że nic nam się nie stanie, ale po co podróżować w stresie?



Czy jest warte swojej ceny?

Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się go wykorzystać. Ale widziałam już mnóstwo wypadków, gdy osoba, która miała kartę od NFZ musiała najpierw zapłacić z własnej kieszeni za leczenie, a potem domagać się zwrotu od nich. W wypadku ubezpieczeń prywatnych procedura zwrotu jest prostsza. Po drugie mamy przypisanego do siebie konsultanta, o wiele wyższe kwoty, na jakie możemy się ubezpieczyć a także OC. Poza tym w wypadku większości ubezpieczeń mamy dużą ilość placówek, do których możemy się zgłosić i wejść bez kolejki.

Ale ubezpieczenie, ubezpieczeniu nierówne. Słyszałam też sporo negatywnych opinii np. o kartach wykupowanych na rok, których właściciele sami musieli się leczyć na drugim końcu świata lekami dostępnymi w aptece, bo lekarz im nic nie dał, albo nie chcieli tej osoby na tę kartę przyjąć mimo, iż placówka jest wpisana na listę, gdzie można się udać po pomoc medyczną.

Dodam jeszcze, że takie ubezpieczenie kupowane na tydzień to tylko kilkanaście złotych. Karty na rok kosztują 69-99 zł. Więc nie jest to ogromny wydatek.



Co jeszcze oprócz opieki medycznej?

Ubezpieczenie  turystyczne obejmuje też ochronę przed kradzieżą albo utratą mienia. Na przykład w wypadku zgubienia bagażu przez linię lotniczą, kradzieży elektroniki podczas podróży autokarem czy nawet w wypadku, gdy zaatakuje nas kieszonkowiec.


Gdy podróżujemy, mamy tendencję do przenoszenia cennych przedmiotów w torebce czy plecaku podręcznym, ale raz na jakiś czas te rzeczy mogą być uszkodzone lub skradzione. Większość polis turystycznych pokrywa takie incydenty. Więc jeśli masz ubezpieczenie, skradziony telefon, stracił torbę lub niedziałający aparat będzie łatwiej się z tym uporać, ponieważ wiesz, że wartość tych rzeczy będzie Ci zwrócona.

W niektórych wypadkach np. na skutek katastrofy naturalnej, koszty zmiany trasy podróży czy za opóźnienie lotu zostają Ci zwrócone. Ale tutaj trzeba się dobrze wczytać w treść polisy.

Gdzie kupić?

Jeśli wykupujemy wycieczkę z biura podróży zazwyczaj ubezpieczenie jest w cenie. Jeśli jednak wyjeżdżamy samemu warto pójść do agenta ubezpieczeniowego, który znajdzie nam najlepszą polisę. Ja zwykle kupuje polisy przez internet tylko na okres trwania podróży. Najwięcej zapłaciłam 40,50 zł, ale ubezpieczenie zawierało również pakiet Assistance na samochód.

6 komentarzy:

  1. Myślę że warto wykupić ubezpieczenie. Rok temu była sytuacja o facecie który miał zawał.. nie kupił ubezpieczenia bo mu było szkoda i defakto koszta jakie wyniosły jego leczenia + przedłużony wyjazd wyszły tak ogromne że teraz bardzo długo będą to spłacać. Te koszta są tak ogromne że mógłby za te pieniądze kupić działkę, wybudować dom, wykończyć go i jeszcze wiele by zostało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było mnóstwo takich przypadków. Najdroższe i najgorsze są chyba wypadki na nartach, dlatego warto sobie kupić polisę na wszelki wypadek. Teraz w tych polisach jest nawet wzmianka o atakach terrorystycznych... i o sprowadzaniu do Polski w takim wypadku.

      Usuń
  2. całkiem nieduże pieniądze... ale oczywiście oby nigdy sie nie przydało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadąc na weekend to jest około 12 zł w jednej z większych firm ubezpieczeniowych, więc przy całym budżecie podróży to gdzieś ginie ;)

      Usuń
  3. ja podróżuje tylko po PL i na Słowacji od czasu do czasu..ale jakbym gdzieś jechała dalej to bym się zastanowiła nad takim ubezpieczaniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie jak do Słowacji to też lepiej mieć dodatkowe, zwłaszcza, jeśli na narty jeździsz ;)

      Usuń

Copyright © 2014 Jak dojadę do ? , Blogger