Relacja z podróży - Lublana 2015

Dlaczego warto pojechać na wakacje do Słowenii? LUBLANA

Staram się chociaż raz do roku pojechać do Słowenii. W zeszłym roku spędziłam aż 9 wrześniowych dni w tym kraju. A w tym roku byłam na Majówkę. Jako, że znowu się tam wybieram na weekend postanowiłam zrobić przedruk posta z mojego innego bloga i zamieścić go tutaj.

Może zacznijmy od tego, że Słowacja i Słowenia to dwa różne kraje ;) Tak nadal mi się zdarza, że ktoś do mnie powie "I jak było na tej Słowacji?" A ja wtedy na to wykład, że Słowenia leży między Włochami, Austrią i Chorwacją. Siedząc na plaży w Piranie po prawej stronie widzimy Włochy, po lewej Chorwację. Ba. nawet udało mi się tym razem przejechać granicę Włoch i przejechać na pas ziemi niczyjej między Słowenią a Chorwacją.

Lublana (Ljubljana) - stolica. Piękna, stara... starówka + bloki jak z czasów PRL'u w Polsce. Ale jest też kilka nowoczesnych budynków. Zwiedzenie miasta zajęło by kilka dni. Ale nawet jednego dnia można sporo zobaczyć. Miasto jest porównywalne do Wrocławia - wielkością i oficjalną liczbą mieszkańców.

Co warto zobaczyć?

1.Dzielnica Metelkova - artystyczna, egzotyczna, inspirująca, w nocy nieco straszna, porównywana do SoHo. W tej dzielnicy mieści się słynny hotel Celica - były areszt, przerobiony na hotel, gdzie można spać w celach ;)
















2. Stare Miasto - centrum w centrum. Dużo uliczek, starych kamienic, knajpek, kawiarni, a wszystko to nad rzeką, w okolicy rzeki lub przy mostach. W Lublanie są trzy główne mosty, które warto zobaczyć - Smoczy, Potrójny i Szklany z kłódkami.
































3. Grad czyli zamek, który stoi w centrum centrum na wzniesieniu. Wejść można bezpłatnie, wjazd kolejką kosztuje 4 euro za bilet w dwie strony.



















4. Inne atrakcje w mieście jest jeszcze pełno muzeów, galerii, teatrów i miejsc, w których nigdy nie byłam, ale na pewno kiedyś je zwiedzę. Polecam jeszcze przejść się po parku Tivoli, byłam tam poprzednio, nawet kilka razy. To bardziej las niż park, ale z brzegów od strony miasta jest wszystko - ławeczki, oświetlenie... a w nocy można nawet spotkać jeża.

18 komentarzy:

  1. Nigdy tam nie byłam, ale po obejrzeniu tych zdjęć mam wielką ochotę się wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam na weekend :) Najlepiej wiosną albo jesienią, bo w lecie potrafi być nawet 40 stopni w cieniu.

      Usuń
  2. nigdy tam nie byłam..ale szału na mnie nie zrobiło...Mi się marzy Moskwa i Litwa..ale to marzenia :) Jeszcze Praga :) bo na Słowację jezdze 2 -3 x do roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Pradze byłam kilka razy jest prześliczna i jest wiele atrakcji jak np. restauracja stylizowana na jaskinie i kelnerzy przebrani są za jaskiniowców itd. Fajne miasto :D

      Usuń
  3. Jak kolorowo !!! Gdy tak patrzę, to myślę sobie, że to "cuda na patyku " !!! Gdy myślę o wakacyjnych wyjazdach to tak naprawdę ciekawi mnie wszystko. Jakie miejsce podróży byś poleciła dla małżeństwa, które niewiele podróżowało, a kocha rośliny ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poleciłam bym Słowenię, ponieważ to najbardziej zielony kraj w Europie. Do tego jest mnóstwo zielonych atrakcji jak jaskinie, góry, jeziora, a także Arboretum w Lublanie i ZOO.

      Usuń
  4. Wow! What great photos!
    Amazing places!
    Have a beautiful day!
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja byłam w stolicy Słowenii :) Miło jest przeczytać jak komuś innemu się podobało i co zwiedzał :) Szkoda, że trafiłaś na trochę deszczową pogodę
    Zapraszam do mnie: http://lukrecjjja.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam trudno trafić na niedeszczową pogodę, chociaż w sumie raz byłam w czerwcu i było 40 stopni, więc chyba wolę deszcz.

      Usuń
  6. Ahh Słowenia... w tym roku wybieram się tam na wyprawę rowerową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Jest mnóstwo bardzo ładnych ścieżek - nie tylko ze względu na widoki, ale na stan dróg.

      Usuń
  7. Przede wszystkim dziękuję za komentarz u mnie na blogu:) Natychmiast zajrzałam do Ciebie i pierwsze co, rzucił mi się w oczy post o Lublanie - na tą chwilę bardzo aktualny, bo w tym roku planujemy wybrać się właśnie do Słowenii:) Najchętniej pod namiot, chcielibyśmy pojeździć trochę stopem, słyszałam, że to nietrudne w tym niewielkim kraju:) Po Twoich zdjęciach tym bardziej nie mogę się doczekać, a do urlopu jeszcze sporo zostało..odliczam.. Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stopem nigdy nie jeździłam, ale jest taka strona prevozi.org coś jak nasz blablacar tam nawet za kilka euro możesz znaleźć oferty i mieć pewność, że ktoś was weźmie ;) Pod namioty warto, bo jest dużo miejsc do spania.

      Usuń
  8. Jejku z każdym dniem uświadamiam sobie, że jest tyle miejsc, które chcę zobaczyć :) To jest jedno z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie chociaż raz :) Stare miasto z nowoczesnym społeczeństwem :D

      Usuń

Copyright © 2014 Jak dojadę do ? , Blogger