Relacja z wyjazdu - Zakopane Puchar Kontynentalny w skokach

Zakopane to nie tylko zimowa stolica Polski, gdzie można w zimie szusować na nartach, a w lecie wybrać się na wycieczkę w góry. Jednak jest to też miejsce przeprowadzania zimowych konkursów w skokach narciarskich. Ale nie tylko poziomu Pucharu Świata, ale także Pucharu Kontynentalnego, który jest mniej oblegany przez kibiców, ale przynajmniej można pooglądać skoki na spokojnie. I taki też był cel mojej wycieczki. 

Do Zakopanego dojechać można bardzo łatwo. Polski bus, lokalne busy czy pociąg. Można wybierać. Mój wybór padł na nocny autobus Polskiego Busa, który z Wrocławia odjechał o 23:25, a w Zakopane był o 6:15. Co można robić o tej porze? Przede wszystkim przejść się po mieście, w którym nie ma jeszcze zbyt wielu ludzi na ulicach i zawędrować do McDonalds na poranną kawę i śniadanie. A potem w drogę do noclegu i na skocznie.


Słynne Krupówki o 7 rano nie zrobiły na mnie żadnego wrażenia. Może dlatego, że całe życie mieszkam w górach i jestem przyzwyczajona do górskich chatek, domków stylizowanych na góralskie i wąskich uliczek w sam raz na spacer czy przejazd furmankom.








Kilka porannych zdjęć Kurpówek. Bez śniegu i przy szaroburej pogodzie chyba nic by nie zrobiło wrażenia.


Plac Niepodległości


Pomnik Pogromcy Krzyżaków Lud Góralski


Willa Jutrzenka


Widok na Tatry



Mały mostek




Wielka Krokiew - z bliska i z daleka

Pierwsze zdjęcia były robione w sobotę, po jednej nocy w niedziele rano przywitał nas widok śniegu wszędzie. Nie tylko na skoczni. A był to praktycznie środek marca ;)

Ogólnie Zakopane to ładne miasteczko, w którym trzeba mieć plan co zrobić, bo inaczej można się po prostu nudzić. Jak dla mnie jest to idealne miejsce na weekend, bo nie jeżdżę na nartach, więc wyjazd ogranicza się tylko do zwiedzania i chodzenia. Jeśli panujecie się wybrać na skoki narciarskie, zwłaszcza Puchar Świata radzę już rozejrzeć się za noclegami, bo im bliżej stycznia tym mniejsza szansa, że w samym mieście się je znajdzie.


2 komentarze:

  1. ja zakopca nie lubie ;/ dla mnie tam mieszkają ludzi którzy tylko chcą kasy ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Zakopane, jak tylko wrócę z Sopotu, tam się wybieram.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Jak dojadę do ? , Blogger